Spieki kwarcowe to polskie kłamstwo

Każdego dnia otrzymuję maile z pytaniami, prośbami o poradę czy pomoc. Są to często klienci stojący przed wyborem produktu lub problemem, którego nikt nie chce rozwiązać. To przykre. Ktoś jest klientem do momentu zapłacenia faktury. Gdy pojawią się problemy, nikt nie chce się tym zająć. Z e-maili jakie otrzymuje wnioskuję, że kwestie przygotowania handlowców, a co gorsza wykonawców pozostawiają wiele do życzenia. Wygłaszanie przez handlowców regułki na temat spieków kwarcowych i odnoszenie czy porównywanie ich bezpośrednio do gresów. Zachwalanie jednego, jednocześnie krytyka drugiego to jasny znak, że handlowiec nie ma pojęcia o produkcie, który sprzedaje lub celowo wprowadza klienta w błąd, a jeśli przy tym czerpie korzyści finansowe, to w mojej opinii jest oszustem. Uważam, że niewiedza nie może usprawiedliwiać nieuczciwych praktyk. Wykonawcy też nie posiadają odpowiedniej wiedzy na temat produktu, sprzęcie jaki powinni używać do układania wielkoformatowych płyt gresowych, nie wspomnę. W tej kwestii widzę pewnego rodzaju wolną amerykankę. Ci, którzy ponoszą największy koszt to klienci. Klienci ponoszą koszt za niewiedzę ludzi, którzy powinni o produkcie wiedzieć wszystko. Ponoszę wszelką odpowiedzialność prawną za film jaki widzicie pod spodem.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Weronika Guzik
Weronika Guzik
24 dni temu

Witam,
Mam pytanie dlaczego ceny spieku kwarcowego są takie rozbieżne? W sieciówce maxfliz spieki kwarcowe kosztują zazwyczaj od 300 zł do 700 zł brutto. Natomiast w mniejszych firmach spieki kwarcowe firmy Lapitec to kwota sięga nawet do 2 tysięcy brutto za m2 podobnego kolorystycznie produktu jak w maxflizie. I czy warto w ogóle kupić spiek kwarcowy czy może konglomerat kwarcytowy? Z góry bardzo, bardzo dziękuje za odpowiedz.
Pozdrawiam
Weronika Guzik

× Masz pytanie?