Ogólnie

Świat płytek ceramicznych w żałobie. Odszedł Enrico Silingardi.

Udostępnij ten artykuł

silingardi-enrico

Wiadomość o śmierci Enrico Silingardiego wywołała w mieście wielki smutek. Urodzony w 1931 roku, prezes i założyciel dzisiejszego Sil Ceramiche, Silingardi był niewątpliwie jednym z pionierów sektora włoskich płytek ceramicznych. Już w 1955 roku, dzięki niezwykłej intuicji biznesowej stworzył swój pierwszy magazyn, z którego dystrybuował płytki ceramiczne na całe Włochy. Współpracując z Marazzi, Saime i Reggiana Ceramica Veggia brał czynny udział w tworzeniu trendów i zaspakajaniu potrzeb nowego rynku, który właśnie powstawał. Enrico Silingardi, człowiek zawsze związany z Sassuolo (Modena). Człowiek, który samodzielnie stworzył swoje przedsiębiorstwo znane w ponad 60 krajach, posiadające ponad 500 dystrybutorów na całym świecie. Często uparty, dążący do celu ale zawsze szanujących innych ludzi człowiek, który traktował swoją firmę jak czwartego syna, obok Carlo, Massimo i Luca. Człowiek, który mimo wieku, zamiast cieszyć się emeryturą potrafił zaglądać do firmy w niedzielę, spacerując między paletami wraz z wnukami opowiadał z pasją o swojej firmie.

Bliżej miałem okazję poznać Enrico w 2015 roku, kiedy rozpocząłem współpracę z SIL Ceramiche. Wtedy usłyszałem go dość głośno mówiącego przez telefon, a jego potężny głos wydobywał się zza drzwi. Rozejrzałem się dookoła i spytałem jednej z pracownic SIL Ceramiche „szef jest zły”? Szybko dostałem odpowiedź, że on tak rozmawia przez telefon i mimo iż prezesem zarządzającym SIL Ceramiche był Carlo, jeden z synów, to szef był zawsze jeden. Dość szybko doceniłem Enrico jako człowieka, który wie wszystko. On po prostu żył swoją firmą. Kiedy szukałem w magazynie jakieś palety bo potrzebowałem płytkę, Enrico zawsze wiedział gdzie ją znajdę. To było niesamowite i nie raz widziałem zdumione miny klientów, którzy widząc Enrico na wózku widłowym przesuwającym palety byli zaskoczeni, że to założyciel firmy. Dbający o każdy aspekt swojej firmy, a kiedy trzeba to wskoczy na wózek, przesunie palety czy nawet zamiecie, bo gdzieś będzie kurz.

Zawsze miły, zawsze pomocny, zawsze szczery. Nie raz mnie zaskoczył pytaniem czy podobała się jakaś płytka, którą zabrałem 3 tygodnie wcześniej aby pokazać klientowi i prawdę mówiąc już o niej zapomniałem, a Enrico pamiętał. To sprawiało, że zawsze musiałem być uważny i przygotowany aby zdać relację jak klienci postrzegają ten czy inny produkt. Poddawał to jakieś swojej analizie i gdy szukałem jakiegoś produktu za kilka Euro wiedział co doradzić, wiedział co może zainteresować moich klientów. Niesamowity umysł.

„Odszedł jedne z bohaterów najnowszej historii naszej dzielnicy, naszego miasta: wielki przedsiębiorca, który w latach pięćdziesiątych był w stanie postawić na ewolucję rynku ceramiki, inwestując zasoby, czas i energię, aby przekształcić mały magazyn w dużą firmę, obecnie znaną w Na całym świecie”.

Tymi słowami burmistrz Sassuolo Gian Francesco Menani wspomina Enrico Silingardi.

„Człowiek przywiązany do tradycji naszej ziemi, ale z niesamowitą wizją przyszłości, z której – kontynuuje burmistrz – wszyscy wiele się nauczyliśmy. Dla rodziny, dla wielu przyjaciół, których zostawia, najszczersze kondolencje kierowane są w imieniu władzy i całego miasta Sassuolo ”

Tapeta na suficie
Do zobaczenia w 2021 – Cersaie Odwołane

Najnowsze

Może Ci się spodobać

Menu